Róża Thun

Europosłanka

Platforma Obywatelska

Ryszard Czarnecki musi przeprosić Różę Thun

Wyrok w tej sprawie zapadł dzisiaj (wtorek, 29 września) w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.

Róża Thun wygrała rozprawę z Ryszardem Czarneckim, który porównał ją do szmalcowników. - Pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj (…). Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję - stwierdził w styczniu 2018 roku eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.

Za te słowa polityk stracił stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Dzisiaj natomiast, zgodnie z wyrokiem sądu, ma także przeprosić krakowską europosłankę, która podkreśliła w trakcie rozprawy, że każda dyskusja ma pewne granice i musi być merytoryczna, a nie być próbą obdzierania przeciwnika politycznego z jego godności.

- Pan Czarnecki zaliczył mnie swoim powiedzeniem do najohydniejszych zbrodniarzy w dwudziestowiecznej historii Polski, zbrodniarzy, którzy byli skazywani na śmierć, ale przede wszystkim, zbrodniarzy, których kojarzy się z najohydniejszą podłością, jaką można było w Polsce zrobić. W dodatku, po wyroku sądu pierwszej instancji, pan Czarnecki przedstawiał się publiczne jakby dokonał jakiegoś aktu patriotycznego i deklarował, że będzie w dalszym stopniu mnie piętnował i że nie zamierza przepraszać - mówiła Róża Thun.

Europosłanka dodała również, że używanie cierpienia Polaków pochodzenia żydowskiego, najwrażliwszych kart historii Polski do osiągnięcia doraźnego interesu politycznego, jest czymś co w przestrzeni publicznej, w polityce, absolutnie nie powinno mieć miejsca. Sąd podzielił jej argumentację. Oprócz przeprosin, Ryszard Czarnecki będzie musiał wpłacić określoną kwotę na rzecz Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu w Polsce oraz Fundacji Forum Dialogu.

(ms)