Róża Thun

Europosłanka

Platforma Obywatelska

Róża Thun: Solidarność Unii jest dla nas kluczowa!

- Jesteśmy w takim czasie, kiedy solidarność takiej ogromnej organizacji, jak Unia Europejska, jest dla nas czymś absolutnie kluczowym - przekonywała w programie „Onet Rano” europosłanka Róża Thun.

- Jesteśmy w takim czasie, kiedy solidarność takiej ogromnej organizacji, jak Unia Europejska, jest dla nas czymś absolutnie kluczowym. A to, że rządzący w Polsce nie chcą z niej korzystać, jeszcze na niej „psy wieszają”, jest naprawdę czymś skandalicznym - przekonywała w czwartkowym (16 kwietnia) programie „Onet Rano” europosłanka Róża Thun.

Na potwierdzenie swojej tezy parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej przypomniała sprawę lotów powrotnych do kraju, za które Polacy musieli płaci z własnej kieszeni. - Przecież jest unijny mechanizm powrotu, repatriacji, gdzie z funduszy europejskich 75 % tych kosztów mogło być sfinansowane, a tylko 25 % płaci rząd - wyjaśniała redaktorce Onetu. Według statystyk, z unijnego wsparcia lotniczych powrotów do kraju skorzystało łącznie 33 tys. obywateli Wspólnoty, w tym 18 tys. Niemców, prawie 2 tys. Czechów i tylko 241 Polaków.

- To bardzo trudno wytłumaczyć, dlaczego polscy ministrowie, dlaczego rząd polski nie wykorzystuje tych możliwości, które daje nam Wspólnota. Zastanawiam się, czy to jest po to, że nie korzystamy, bo nie lubimy tej Unii, i mamy wtedy świetny pretekst żeby mówić, że Unia nic nie zrobiła, albo po prostu, co też jest możliwe, ludzie, którzy nami rządzą, są tak głęboko niekompetentni, że nawet nie wiedzą jakie są możliwości - mówiła w dalszej części rozmowy eurodeputowana, doceniając rolę mediów w naświetleniu całej sprawy.

Kolejnym tematem rozmowy były majowe wybory prezydenckie w Polsce. Europosłanka podkreśliła, że w instytucjach unijnych, w Parlamencie, w Komisji sprawa ta budzi spory niepokój. Przytoczyła przykład drugiej tury wyborów w Bawarii, która dotyczyła zaledwie niewielkiej części landu, a spowodowała wzrost zarażeń koronawirusem.

- U nas, po pierwsze te wybory nie są przygotowane, po drugie to są wybory ogólnokrajowe i wiadomo, że organizacja takich wyborów, niesie za sobą mnóstwo kontaktów, w kontekście izolacji, w której jednak powinniśmy być. Samorządowcy już teraz mówią, że nie będą w stanie ich przeprowadzić. Od koleżanek i kolegów w PE słyszałam, że to brzmi trochę jak szaleństwo, dzisiaj organizować wybory - mówiła z zaniepokojeniem Roża Thun.

Europosłanka dodała również, że zasady organizacji majowych wyborów prezydenckich zmieniono bezprawnie. Kampanii wyborczej również nie ma, dlatego jeśli wybory się odbędą, powinniśmy je raczej nazwać farsą, a nie wyborami.

Pełny przebieg rozmowy europosłanki Róży Thun w programie „Onet Rano” możesz obejrzeć poniżej:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MS, fot: Printscreen z programu.

Zobacz również