Róża Thun

Europosłanka

Platforma Obywatelska

Przemówienie Róży Thun z konwencji Koalicji Obywatelskiej

W UE nie jesteśmy same! Jest nas 250 milionów!

Nagranie całego przemówienia jest dostępne pod poniższym linkiem:

https://youtu.be/5GxAgcTSgv4

 

 

Kobieta, Polska, Europa.

..mówienie o Europie wyłącznie w kategoriach rozwoju ekonomicznego i zysków finansowych, to jest nastawienie żenujące, to jest nastawienie żebracze, to byłoby nastawienie niegodne wielkiego członka tej wspaniałej Wspólnoty,

A Polska, po ewentualnym Brexicie pamiętajmy, jest piątym co do wielkości krajem Unii Europejskiej   i nasza odpowiedzialność, za naszą wspólną Europę, jest ogromna.

Drogie panie, drogie koleżanki, drogie dziewczyny, drogie dziewuchy, szanowni panowie, czemu ja to właściwie mówię, o tej odpowiedzialności? Bo nas stać! Stać jest nas, na branie odpowiedzialności za wyzwania, którym musimy podołać. Moje przedmówczynie i przedmówcy mówili o nich. A podołać tym wyzwaniom możemy tylko wspólnie, wspólnie z innymi Europejczykami i Europejkami.

Nie jesteśmy same drogie panie, jesteśmy kompetentnymi, pracowitymi, dzielnymi kobietami i jest nas, nie dwadzieścia milionów Pani Marszałkini, ale dwieście pięćdziesiąt milionów w Unii Europejskiej.

 W Polsce osiągnęłyśmy niezwykle dużo i tych osiągnięć nie damy sobie zniszczyć. Powiem więcej. Idziemy dalej. Idziemy po więcej, w te dwieście pięćdziesiąt milionów. To przecież zdeterminowanym kobietom, udało się zatrzymać drakońskie zmiany w prawie. Ja z podziwem śledzę te czternaście kobiet, które z transparentem „Faszyzm stop”, blokowało wielotysięczny marsz narodowców, a dzisiaj, pobite, szarpane po sądach, walczą dalej. Ale…

Myślę o takich przykładach. Rzucę ich kilka. Pani Alina Bundzel z Kielc. Też się nie poddaje. Gabriela Lazarek w Cieszynie, czy w Żninie Joanna Janowska. Walczące w swoich małych ojczyznach, o państwo prawa, to tylko przykłady tysięcy Polek, tych niemal nieznanych, ale również tych na bardzo wysokich stanowiskach, które nie ustępują w walce o demokrację, o wspólne wysokie standardy europejskie.

W naszej wielkiej Unii Europejskiej europosłanki Platformy, nasza komisarz, my zabiegamy o dobre prawo dla całej Unii, tak ważne dla nas. Znosimy bariery w handlu on-line, walczymy o taką samą jakość produktów na całym kontynencie, o lepsze prawa pasażerskie, o bezpieczeństwo w ruchu samochodowym, o lepsze powietrze w naszych miastach.

I to wszystko…

i to wszystko wspólnie z innymi europosłankami, z innych krajów Unii Europejskiej. Walczymy razem z nimi o wyrównywanie szans dla kobiet i mężczyzn w całej Unii Europejskiej. A wszystkie jak tu siedzimy jesteśmy obywatelkami Unii. Polski i Unii, i nie może tak być, że na naszym kontynencie, różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn nadal są tak znaczne, że można je porównać z dwoma miesiącami, w ciągu roku, darmowej pracy dla kobiet. Taka jest średnia.

To jest punktowane bardzo mocno przez Komisję Europejską. Ostatnio była konferencja, na której to bardzo punktował Frans Timmermans, komisarz Jourová, komisarz Thyssen. Wspólnie, wszystkie razem, wszyscy razem, będziemy zmniejszać te różnice, aż do jej likwidacji.

 

Dla wszystkich obywatelek Unii Europejskiej, wraz z innymi Europejkami, musimy pilnować dobrego wdrażania konwencji antyprzemocowej, którą wszyscy tu wspominają. Możemy to osiągnąć tylko wspólnie. W Polsce z tą konwencją prawie nic nie dzieje, i jestem często o to pytana przez kobiety z innych krajów. My to zmienimy, bo my jesteśmy od podnoszenia standardów, a nie obniżania standardów w całej Unii.

A ostatnio Pani Beata Szydło głośno wychwalała gminę, która w tej dziedzinie nie zrobiła nic. Aż głupio mi o tym mówić, bo ta gmina jest w moim okręgu wyborczym i poniekąd, to jest moja rodzinna gmina. Jaki wstyd.

Ale… skoro już jesteśmy przy Pani Szydło i przy równych płacach, nie mogę się powstrzymać przed jeszcze jedną obserwacją, która nie wiem czy rzuciła się wam w oko. Pamiętacie te skandaliczne nagrody, które się po prostu im należały. Na liście wypłat dla ministrów, w roku 2017, jest dwadzieścia nazwisk osób, które otrzymały powyżej 65 tysięcy.

Jakie są proporcje nagradzanych kobiet do nagradzanych mężczyzn, w rządzie Pani Szydło? Pięć kobiet, piętnastu mężczyzn? Według Beaty Szydło, kobietom te nagrody się po prostu nie należały.

My uważamy…

My uważamy, że się im wszystkim nie należały, ale jednak ta różnica mnie zafrapowała. No, na szczęście prezes Glapiński starannie te niedopatrzenia i dyskryminowanie kobiet przez PiS nadrabia i wyrównuje!

Ale już kończę, kończę z tymi złośliwościami, jeszcze chcę na chwileczkę wrócić do polityki unijnej. Piotr Borys się bardzo niepokoi, więc już kończę.

Ogromnym sukcesem, są krok po kroku ustalane zapisy dla wszystkich krajów członkowskich, i my bierzemy w tym aktywny udział, na przykład minimum czteromiesięczny urlop rodzicielski dla matki i dla ojca. I to bardzo ułatwi włączanie panów w życie rodzinne, dzielenie się obowiązkami domowymi, w takim duchu jak mówiły moje przedmówczynie.

To są tylko przykłady. Pracy przed nami jest mnóstwo, a my nie jesteśmy od tego żeby czekać, że Europa coś za nas załatwi. Wszystko za nas zrobi. To my załatwimy, wspólnie, bo Europa to My!

I one, z innych krajów europejskich, tak samo potrzebują nas, jak my potrzebujemy ich. I pytają mnie często, nie ukrywam, ze znaczną dozą niepokoju, kogo przyślecie na następną kadencję do Parlamentu Europejskiego. Na co ja odpowiadam: Przyślemy wspaniałe kobiety. Przyślemy kobiety, rozumiejące, że musimy budować mocną, ponadnarodową wspólnotę.

I dajmy wyraźny sygnał. Idziemy! Jesteśmy z wami, my Polki Europejki. A wy bądźcie z nami.

Nie oddamy z takim trudem budowanej Unii antyeuropejskim populistom.

Wspólnie będziemy dalej walczyć o równe prawa.

Dziękuję.

 

 

Zobacz również