Róża Thun

Europosłanka

Platforma Obywatelska

"Jedynka" Gazety Wyborczej o dzisiejszym głosowaniu w Strasburgu.

Dot. wspierania konsumentów na Jednolitym Rynku Cyfrowym.
Dziś w Strasburgu głosowanie nad złożoną przeze mnie rezolucją o Jednolitym Rynku Cyfrowym.

"Chcielibyśmy, aby Komisja Europejska zastanowiła się, czy nie należy oddzielić wyszukiwania informacji od świadczenia usług" - wyjaśnia nam Róża Thun. - "To jest trochę tak jak z energią. Producent energii nie może mieć sieci przesyłowych, bo wtedy może blokować dostęp konkurencji i zawyżać ceny dla konsumenta."

Czytaj dalej

Poniżej artykuł z Gazety Wyborczej z 27 listopada 2014 r.
Napisał: Paweł Górecki.

Parlament Europejski głosuje dziś nad przyjęciem rezolucji, która może doprowadzić nawet do podziału amerykańskiego koncernu Google

Kiedy Europejczyk zasiada przed komputerem, żeby poszukać czegoś w internecie, w dziewięciu na dziesięć przypadków korzysta z wyszukiwarki Google. Samą czynność przeszukiwania sieci zaczęliśmy nazywać "googlowaniem". To najlepszy dowód na potęgę firmy, rosnącą dzięki stosowaniu innowacyjnych algorytmów, które rozpoznają to, co w wynikach wyszukiwania jest dla nas najważniejsze.

Dla każdego użytkownika internetu to ogromne ułatwienie, dla amerykańskiego giganta - źródło wiedzy o jego aktywności. Firma gromadzi te dane i zarabia, oferując nam spersonalizowane reklamy. Elektroniczne systemy Google'a śledzą nawet słowa kluczowe w mailach: jeśli wykryją, że wspominamy o weselu, prędzej czy później na naszym ekranie pojawi się reklama sklepu ze ślubnymi strojami.

W Europie od pewnego czasu pojawiają się głosy, że Google nadużywa swojej pozycji i dławi rynek usług internetowych. Firmy zajmujące się e-handlem narzekają na serwis zakupowy Google Shopping. Wydawcy - na agregator informacji Google News.

Szef niemieckiego koncernu medialnego Axel Springer Mathias Döpfner porównał Google'a do wirusa. "Jego szefowie - pisał w artykule we "Frankfurter Allgemeine Zeitung" - mają stan umysłu i obraz ludzkości charakterystyczny dla totalitarnych reżimów, a nie liberalnych społeczeństw". Sprzeciw wobec działania Google'a zaczyna już w Europie osiągać masę krytyczną.

 

Cały tekst TUTAJ