Róża Thun

Europosłanka

Platforma Obywatelska

Łyk Wolności 2017

4 czerwca


Po raz dziewiąty Krakowianie i Małopolanie zgromadzili się 4 czerwca, aby wspólnie - ponad podziałami - wznieść toast za wolność i aby wspomnieć pierwsze częściowo wolne wybory w 1989 roku. 
Tegoroczny Łyk Wolności miał jednak wymiar nie tylko świętowania, ale również troski o demokrację w Polsce.

Chcemy wszyscy wyrazić, że tego, co 4 czerwca 1989 r. i wcześniej przy Okrągłym Stole zostało wywalczone, nie oddamy.
Nie oddamy wolności!
- podkreśliła Róża Thun. Dodała, że gromadzimy się tak licznie na wielu demonstracjach, ponieważ w naszym kraju dzieje się coś bardzo niepokojącego.                                    

Poseł Jerzy Meysztowicz z .Nowoczesnej również zaznaczył, że nie ma zgody na to, co obecnie dzieje się w Polsce.

- Boimy się, co będzie za rok, musimy obronić samorządy! - powiedział do zgromadzonych. 

Poprosił także o wsparcie dla niezawisłych sędziów i wymiaru sprawiedliwości, który stoi na straży prawa i demokracji.

Danuta Czechmanowska - przewodnicząca Komitetu Obrony Demokracji w Małopolsce - zachęcała zgromadzonych do działania społecznego.
- Bez państwa wsparcia, bez pomocy i aktywności nie uda nam się odzyskać wolności. Jeśli mamy się doczekać kolejnego 4 czerwca, to jest potrzebne państwa zaangażowanie.